Drodzy Czytelnicy!
Antoni Kowalski - tego człowieka warto zapamiętać za jego wspaniały i historyczny wyczyn! 20 kwietnia 2026 jako pierwszy ever Polak wystąpił na profesjonalnych Mistrzostwach Świata w Snookerze w słynnym tygielku - w Crucible Theatre! Znalazł się na szczycie kariery o jakiej wielu może tylko pomarzyć. Stanął na schodach Teatru Marzeń wśród 32 najlepszych zawodników świata. O takiej chwili od dziesięcioleci marzyły miliony polskich kibiców. I wreszcie jest! Polak! On! Antoni! :DDD
To cudowny wierzchołek ogromnej góry jego osiągnięć oraz wieloletniej pracy od dzieciństwa. Nie bez znaczenia jest tutaj heroiczne zaangażowanie jego Rodziców - serdecznie Państwa pozdrawiamy :) Sam Antek połowę sukcesu oddaje swojej dziewczynie i jej wsparciu. Warto odnotować, że to snookerzysta z krwi i kości od urodzenia. Pasję zaszczepił w nim jego Tato. Zaczynał jak każdy z nas od oglądania Eurosportu. Antek bardzo szybko przeszedł od telewizora do stołu, który był od niego wyższy. Tak, to nie żart. Nawet Pan Konrad pamięta obrazek małego Antka na stołeczku, który już trenował. Potem bez stołeczka, gdzie jeszcze nie dosięgał wszystkich bil, ale już grał lepiej niż wielu dorosłych. A potem? A potem to już się potoczyło...
Bajeczna kariera, coraz więcej turniejów, coraz więcej wygranych, coraz wyższe brejki, coraz większa sława. W tym niesamowitym rozwoju zaczęły pojawiać się gwiazdy światowego formatu, a potem kolejne i kolejne. Kto pamięta Hot Shots Masters w Zielonej Górze? Albo PTC Gdynia Open w Gdyni? Tak, tak - wszyscy tam byliśmy :)
Nie sposób zliczyć fantastycznych wyczynów Antka. Jest multimedalistą Mistrzostw Polski i Mistrzostw Europy oraz Mistrzem Świata Juniorów. Na pewno przełomem było autorstwo brejka maksymalnego treningowego, jak również turniejowego 147, które maxem jednak nie było;). Kolejny przełom to uzyskanie statusu zawodowca w Q-School.
Te potężne skały, kamienie milowe w jego karierze są zbudowane z wielu, wielu, wielu, drobnych, drobniutkich kamyczków ciężko ciosanych każdego jednego dnia - codziennej rutyny, morderczych treningów, trudów, rekonwalescencji, porażki, rozpaczy, szczęścia, łez, niezliczonych upadków, wyciągania wniosków, wielkich marzeń, mocnej ambicji i niesłychanej konsekwencji w dążeniu do celu. To coś, o czym każdy Uczeń powinien pamiętać, jeśli chce być kimś wielkim...
OGROMNE GRATULACJE ANTONI! JESTEŚ WIELKI I JESTEŚ WSPANIAŁYM WZOREM DLA MŁODYCH!
PS. Polecamy Czytelnikom mistrzowski wywiad [6].
PS2. Antek i Pan Konrad dawniej grali w turniejach PORS, a ostatnimi laty sportowo łączył ich lwówecki klub Trick Shot. Jeszcze 2 lata temu był to poznański klub Decider. W obliczu tak światowej kariery, okazją jest już tylko największy międzynarodowy turniej snookerowy w kraju POLAND SNOOKER OPEN #5, na który serdecznie zapraszamy!













Źródła:
[1] Wspomnienia Konrada Kubasiewicza
[2] Media społecznościowe Antoniego Kowalskiego
[3] World Snooker
[4] Eurosport
[5] TVP Sport
[6] https://sport.tvp.pl/92912979/antoni-kowalski-od-kuriera-do-teatru-marzen-swiat-mowi-o-polaku
[07.08.2026]